Pobierz najnowszy plugin Flash

OSCAROWE TYPOWANIE KINOSKOP.PL

Pewnego wieczora spotkaliśmy się w gronie redakcyjnym żeby dyskutować o zbliżającym się wielkimi krokami rozdaniu Oscarów. Oto efekt naszego spotkania:

 

Magda Bartczak:

Najlepszy film
Powinien dostać: "Slumdog. Milioner z ulicy"
Dostanie: "Frost/Nixon"

Najlepszy aktor
Powinien dostać: Sean Penn
Dostanie: Mickey Rourke

Najlepsza aktorka
Powinna dostać: Melissa Leo
Dostanie: Kate Winslet

Najlepszy aktor drugoplanowy
Powinien dostać: Heath Ledger
Dostanie: Heath Ledger

 

Najlepsza aktorka drugoplanowa
Powinna dostać: Taraji P. Benson
Dostanie: Penelope Cruz

Najlepsza reżyseria
Powinien dostać: Danny Boyle
Dostanie: Ron Howard

Najlepszy scenariusz oryginalny
Powinien dostać: Martin McDonagh
Dostanie: Andrew Santon, Jim Reardon

Najlepszy scenariusz adaptowany
Powinien dostać: Peter Morgan
Dostanie: Eric Roth

Najlepszy film animowany
Powinien dostać: "Wall-E"
Dostanie: "Wall-E"

Na początek przedstawię moje krótkie typowanie, uwzględniające te filmy, które zostały w nominacjach pominięte. A zatem - najlepszym tytułem tego roku jest moim zdaniem mocno niedoceniona Droga do szczęścia, najlepszą aktorką - Kate Winslet (ale na nagrodę zasługuje nie z powodu bezbarwnej postaci Hanny Schmitz, jaką stworzyła w "Lektorze", tylko właśnie za wybitną kreację u Mendesa). Najlepszą animacją jest według mnie „Walc z Bashirem", który odpadł w notowaniach zapewne z tego samego powodu, z jakiego ostatnio nie wygrało „Persepolis". Gdybym mogła jeszcze coś zmienić w tegorocznych typach, to oczywiście skasowałabym kilka nominacji dla nie do końca udanego filmu Davida Finchera, przyznając statuetkę tylko świetnej Taraji P. Benson oraz nagrody pocieszenia w postaci Oskarów za scenografię i charakteryzację.

Najlepszym obrazem spośród tych, które zostały nominowane, jest według mnie Slumdog. Milioner z ulicy - baśniowe widowisko, które trzyma w napięciu, bawi i wzrusza, a przede wszystkim oferuje nam inteligentnie opowiedzianą historię, w której liczy się dużo więcej niż tylko dotarcie do szczęśliwego finału. Danny Boyle z wielką maestrią zapanował nad filmową materią, doskonale pokierował młodymi aktorami i zaoferował nam iście bollywoodzkie katharsis w autorskim, niezwykle oryginalnym stylu.

Doceniam świetny powrót Mickeya Rourke'a, ale wydaje mi się, że Oskar dużo bardziej należy się Seanowi Pennowi za to, jak wyczarował postać Milka. Jeśli chodzi o aktorki, to największe wrażenie zrobiło na mnie to, co pokazała Melissa Leo w dramacie „Frozen River". Nagroda za scenariusz adaptowany powinna trafić w ręce świetnego dramaturga, Petera Morgana, jednak obawiam się, że bardziej doceniona zostanie adaptacja opowiadania Francisa Scotta Fitzgeralda. Najmilszą niespodzianką była dla mnie nominacja dla Mc Donagha za błyskotliwy scenariusz do debiutanckiego „Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj". Jest to mój zdecydowany faworyt, któremu najbardziej w tym roku kibicuję, licząc w głębi duszy, że Akademia pozna się na brytyjskim poczuciu humoru i będzie w stanie przymknąć oko nawet na żarty o amerykańskich turystach.

 

Zofia Ścisłowska:

Najlepszy Film
Powinien dostać: "Frost/Nixon"
Dostanie: "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona"

Najlepszy Aktor
Powinien dostać: Mickey Rourke
Dostanie: Mickey Rourke

Najlepsza aktorka
Powinna dostać: Kate Winslet
Dostanie: Kate Winslet

Najlepszy Aktor Drugoplanowy
Powinien dostać: Heath Ledger
Dostanie: Heath Ledger

Najlepsza Aktorka Drugoplanowa
Powinna dostać: Penelope Cruz
Dostanie: Marisa Tomei

Najlepsza Reżyseria
Powinien dostać: Danny Boyle
Dostanie: Danny Boyle

Najlepszy Scenariusz Oryginalny
Powinien dostać: Mike Leigh
Dostanie: Dustin Lance Black

Najlepszy Scenariusz Adaptowany
Powinien dostać: Peter Morgan
Dostanie: Eric Roth

Najlepszy Film Animowany
Powinien dostać: "Wall-E"
Dostanie: "Wall-E"

Podsumowując tegoroczne nominacje największym zawodem jest dla mnie niedocenienie filmu „Droga do szczęścia", zdecydowanie najciekawszego obrazu w gronie nominowanych. Najnowszy film Sama Mendesa otrzymał jedynie trzy nominacje, przy czym Akademia pominęła film w tak oczywistych wydawałoby się kategoriach jak scenariusz adaptowany czy kobieca rola pierwszoplanowa. Szczęście w nieszczęściu, że Kate Winslet otrzymała w tym roku już szóstą w swojej karierze nominację Akademii za film „Lektor", a co ważniejsze, ma duże szanse na zdobycie statuetki, co prognozowałby dwukrotne nagrodzenie aktorki Złotym Globem.

Dużym, lecz jakże pozytywnym zaskoczeniem była nominacja za scenariusz oryginalny dla Happy-go-lucky Mike'a Leigh. Choć osobiście powątpiewam, czy bardzo dobry skądinąd scenariusz Leigh wytrzyma w konkurencji z hollywoodzkimi produkcjami, to w tej kwestii chciałabym się mylić.

Przy całym namaszczeniu z jakim Akademia celebruje sukces Ciekawego przypadku Benjamina Buttona o pomstę do nieba woła pominięcie w nominacjach kreacji Cate Blanchet. Jednak w kwestii ostatecznego triumfu oscarowego faworyta nie wszystko jest jeszcze przesądzone, bo jak na razie, patrząc z perspektywy rozdanych już Złotych Globów, najnowszy film Finchera jawi się jako wielki przegrany tegorocznego rozdania.

 

Karolina Zielonka:

Najlepszy Film
Powinien dostać: "Slumdog. Milioner z ulicy"
Dostanie: "Slumdog. Milioner z ulicy"

Najlepszy Aktor
Powinien dostać: Richard Jenkins
Dostanie: Brad Pitt

Najlepsza aktorka
Powinna dostać: Meryl Streep
Dostanie: Meryl Streep

Najlepszy Aktor Drugoplanowy
Powinien dostać: Heath Ledger
Dostanie: Heath Ledger

Najlepsza Aktorka Drugoplanowa
Powinna dostać: Amy Adams
Dostanie: Amy Adams

Najlepsza Reżyseria
Powinien dostać: Danny Boyle
Dostanie: David Fincher

Najlepszy Scenariusz Oryginalny
Powinien dostać: Andrew Stanton, Jim Reardon
Dostanie: Andrew Stanton, Jim Reardon

Najlepszy Scenariusz Adaptowany
Powinien dostać: Simon Beaufoy
Dostanie: Eric Roth

Najlepszy Film Animowany
Powinien dostać: "Wall-E"
Dostanie: "Wall-E"

Moim tegorocznym faworytem w walce o Oskary jest bez wątpienia film Danny'ego Boyla "Slumdog. Milioner z ulicy". Ten brytyjski kandydat w ilości nominacji ustępuje co prawda faworytowi, którym w tym roku jest "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona", jednakże według mnie jest to zdecydowanie najlepszy film oskarowego konkursu. Mam nadzieję, że szanowni członkowie Akademii docenią nieco przewrotne i zabawne potraktowanie przez reżysera, bądź co bądź, raczej smutnej historii hinduskiego chłopca imieniem Jamal i wręczą mu nagrodę w najważniejszych kategoriach - za film i reżyserię. Jeśli natomiast chodzi o "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona" największym dla mnie zaskoczeniem jest nominacja dla Brada Pitta oraz brak nominacji dla Cate Blanchett. O ile film ten jest dość sprawnie zrealizowany przez Davida Finchera, to rola Pitta wypada wyjątkowo blado i papierowo, zwłaszcza na tle absorbującej uwagę widza Blanchett.

Oskara wręczyłabym natomiast Richardowi Jenkinsowi za rolę w kameralnym Spotkaniu. Ale cóż, nie jest tajemnicą, że Akademia lubi nagradzać aktorów, którzy w filmie poddali się dużej charakteryzacji, dlatego nie będzie dla mnie zaskoczeniem, gdy Oskar powędruje do Pitta lub Mickey'a Rourke'a za rolę w "Zapaśniku". W gronie nagrodzonych filmów, chętnie zobaczyłabym Wątpliwość i Frosta/Nixona. Chociaż filmy te mają raczej małą szansę na statuetki w najważniejszych kategoriach to mimo wszystko trzymam kciuki za świetne kreację Meryl Streep i Amy Adams w "Wątpliwości" i Franka Langella za rolę Richarda Nixona.

Nie jest także nowością, że Akademia Filmowa chętnie wręcza Oskary pośmiertnie, jednakże gdyby w tym roku otrzymał go Heath Ledger za brawurową rolę Jokera w Mrocznym Rycerzu byłoby to według mnie wyróżnienie zasłużone. I na koniec mój zdecydowany faworyt w kategorii filmu animowanego - to bez wątpienia uroczy Wall-E.

 

Krzysztof Czapiga:

Najlepszy Film
Powinien dostać: "Slumdog. Milioner z ulicy"
Dostanie: "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona"

Najlepszy Aktor
Powinien dostać: Mickey Rourke
Dostanie: Brad Pitt

Najlepsza aktorka
Powinna dostać: Kate Winslet
Dostanie: Angelina Jolie

Najlepszy Aktor Drugoplanowy
Powinien dostać: Heath Ledger
Dostanie: Josh Brolin

Najlepsza Aktorka Drugoplanowa
Powinna dostać: Marisa Tomei
Dostanie: Penélope Cruz

Najlepsza Reżyseria
Powinien dostać: Danny Boyle
Dostanie: David Fincher

Najlepszy Scenariusz Oryginalny
Powinien dostać: Andrew Stanton, Jim Reardon
Dostanie: Courtney Hunt

Najlepszy Scenariusz Adaptowany
Powinien dostać: Peter Morgan
Dostanie: David Hare

Najlepszy Film Animowany
Powinien dostać: "Wall-E"
Dostanie: "Wall-E"

Z typowaniem oscarowych zwycięzców jest trochę tak, jak z udziałem w teleturnieju Familiada, gdzie uczestnicy zamiast prawidłowo odpowiadać na pytania muszą raczej zgadnąć, jakiej odpowiedzi udzielili ankietowani. Takimi ankietowanymi są członkowie Akademii Filmowej. Obawiam się zatem, że w tym roku, podobnie jak w latach minionych, będziemy świadkami dużego rozdźwięku między tymi, którzy na Oscara najbardziej zasłużyli a tymi, którzy go ostatecznie dostali. Już trzynaście nominacji dla boleśnie przeciętnego, rozwlekłego i w mojej opinii zwyczajnie nudnego "Ciekawego przypadku Benjamina Buttona" wydaje się być złym sygnałem. Sądzę także, że odważne i kontrowersyjne filmy, jak "Lektor" czy Obywatel Milk mogą zostać zwyczajnie pominięte przez konserwatywną Akademię.

Szalenie interesująco przedstawia się kategoria Najlepszy Aktor. W moim przekonaniu na statuetkę zasłużył Mickey Rourke, nie mniej większe szanse wydaje się mieć ulubieniec Hollywoodu Brad Pitt, schowany jednak za charakteryzacją i efektami specjalnymi, które nie zostawiają wiele miejsca na prawdziwe aktorstwo. Najlepszą Aktorką zostanie zapewne Angelina Jolie za dobrą i grającą na emocjach rolę w "Oszukanej", gdyż takie kreacje niezłomnych bohaterek Akademia preferuje. Zobaczymy, jak będzie z Najlepszym Aktorem Drugoplanowym. Wydaje mi się, że może zabraknąć Akademii odwagi, żeby nagrodzić hipnotyzującego Ledgera. Mam jednak nadzieję, że się mylę - Oscary trafią we właściwe ręce, a końcowy werdykt nie będzie przypominał kiepskich dowcipów wypowiadanych przez prowadzącego Familiadę.

 

Magdalena Zajdel:

Najlepszy Film
Powinien dostać: "Slumdog. Milioner z ulicy"
Dostanie: "Slumdog. Milioner z ulicy"

Najlepszy Aktor
Powinien dostać: Sean Penn
Dostanie: Mickey Rourke

Najlepsza aktorka
Powinna dostać: Angelina Jolie
Dostanie: Meryl Streep

Najlepszy Aktor Drugoplanowy
Powinien dostać: Heath Ledger
Dostanie: Heath Ledger

Najlepsza Aktorka Drugoplanowa
Powinna dostać: Penelope Cruz
Dostanie: któraś z Pań grających w filmie "Watpliwość"

Najlepsza Reżyseria
Powinien dostać: Danny Boyle
Dostanie: Danny Boyle

Najlepszy Scenariusz Oryginalny
Powinien dostać: Mike Leigh
Dostanie: Dustin Lance Black

Najlepszy Scenariusz Adaptowany
Powinien dostać: Simon Beaufoy
Dostanie: Eric Roth, Robin Swicord

Najlepszy Film Animowany
Powinien dostać: "Wall-E"
Dostanie: "Wall-E"

Krótkie uzasadnienie wyborów...Moim zdecydowanym faworytem na tegorocznej gali
rozdania nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej jest niezaprzeczalnie "Slumdog.
Milioner z ulicy" w reżyserii Danny'ego Boyle'a. To nietuzinkowa historia oparta na kultowym już teleturnieju "Milionerzy",który staje się swego rodzaju pretekstem do przedstawienia losów młodego chłopca wychowanego w slumsach wielkiego miasta. Cudowne zdjęcia nagrodzonego na Festiwalu Camerimage w Łodzi, Anthony'ego Dod Mantle, dynamizują obraz i całkowicie oddają klimat Indii. A to, co najbardziej urzekło w filmie Boyle'a, to idealne wręcz współgranie obrazu i dźwięku, które tworzy niezapomniane dzieło. Trzymam również kciuki za rewelacyjnego Seana Penna w "Obywatelu Milku".

 

Kuba Armata:

Najlepszy Film
Powinien dostać: "Droga do szczęścia"
Dostanie: "Frost/Nixon"

Najlepszy Aktor
Powinien dostać: Mickey Rourke
Dostanie: Mickey Rourke

Najlepsza aktorka
Powinna dostać: Kate Winslet
Dostanie: Angelina Jolie

Najlepszy Aktor Drugoplanowy
Powinien dostać: Heath Ledger
Dostanie: Heath Ledger

Najlepsza Aktorka Drugoplanowa
Powinna dostać: Marisa Tomei
Dostanie: Penelope Cruz

Najlepsza Reżyseria
Powinien dostać: Sam Mendes
Dostanie: Ron Howard

Najlepszy Scenariusz Oryginalny
Powinien dostać: Dustin Lance Black
Dostanie: Dustin Lance Black

Najlepszy Scenariusz Adaptowany
Powinien dostać: Peter Morgan
Dostanie: Eric Roth

Najlepszy Film Animowany
Powinien dostać: "Wall-E"
Dostanie: "Wall-E"

Mnie w tym roku wyjątkowo trudno było wskazać oscarowych faworytów, a to z dwóch powodów. Po pierwsze, nie było dla mnie jednej produkcji, o której mógłbym powiedzieć, że jest w moim mniemaniu o klasę lepsza niż pozostałe, tak jak było to w zeszłym roku z filmem braci Coen To nie jest kraj dla starych ludzi. Po drugie, ciężko mi o zachowanie obiektywności w stosunku do pozostałych obrazów, a to dlatego, że wśród "bijących" się o Oscary w różnych kategoriach, są nowe produkcje trójki reżyserów, o których z pewnością mogę powiedzieć, że należą do grona moich ulubionych. Mowa o Darrenie Aronofsky'm ("Zapaśnik"), Samie Mendesie ("Droga do szczęścia") i Davidzie Fincherze ("Ciekawy przypadek Benjamina Buttona"). O ile dwoch pierwszych zrobiło filmy znakomite, o tyle trzeci, mnie osobiście, zawiódł. Stąd pozwoliłem sobie, na przykład, na uznanie najlepszym filmem "Drogi do szczęścia", ktora w tej kategorii nie ma nawet nominacji. Są też pewniacy, jak Mickey Rourke, Heath Ledger (byłaby to nagroda pośmiertna, ale w pełni zasłużona) czy "Wall-E". Nie można zapominać o filmie "Frost/Nixon" Rona Howarda, który moim zdaniem może być czarnym koniem tegorocznych Oscarów. Bez wątpienia, będzie ciekawie.


Jak do tej pory 7 komentarzy

  • 1. bonaventura
    Po koszulce chyba widać kto jest faworytem w kategorii drugoplanowej roli męskiej ;)
  • 2. armyy
    Co do tego nie ma wątpliwości :p
  • 3. jacek
    Przeglądając propozycje i patrząc na pierwsze zdjęcie zdaje się że Armyy dysponuje wręcz oscarowym instynktem...tak trzymać :p
  • 4. armyy
    Oby tak było ;)
  • 5. jacek
    mhh.. czyli to jest dopiero przedsmak rozgrywki ;)Nie jeden chciałby mieć taki zespół redakcyjny. W takim razie czekamy na wyniki ;)
  • 6. alien
    Nie sposób nie zgodzić się, że największym przegranym Oscarów już jest "Droga do szczęścia". W porównaniu z główną piątką film Mendesa jest perełką, na nominacje za role zasłużyli Winslet i DiCaprio (którego kosztem nominowano chyba Pitta), skandalem jest również brak nominacji dla Cate Blanchett. I prywata: Go Mickey! ;)
  • 7. armyy
    jacek: zgadza się, niejeden chciałby mieć taki zespół redakcyjny :)

    alien: w 100% zgoda, dla mnie "Droga do szczęścia" jest zdecydowanie najlepszym filmem, a jednocześnie największym niedocenionym

Dodaj swój komentarz...

Przepisz dwa słowa z obrazka



© 2005-2012 Kinoskop.plWięcej w Kinoskop.pl: Filmy | Ludzie filmu | Redakcja | Polityka prywatności | Kontakt