"Donnie Darko" (2001) jest filmem, który można odbierać na wiele sposobów, różnorodnie interpretować, przy kolejnym oglądaniu odkrywać nowe znaczenia albo po prostu ekscytować się jego niepowtarzalnym klimatem - cieszy się bowiem mianem filmu kultowego. Przyczyniło się do tego kilka elementów połączonych przez reżysera w spójną całość. Opowiedział on historię dojrzewającego, zbuntowanego ale i zagubionego nastolatka (co zawsze owocuje zainteresowaniem publiczności i zrozumieniem problemów bohatera), który odkrywa, że na jego życie wywiera wpływ dwumetrowy królik - Frank. Pojawiają się więc elementy i estetyka horroru, połączone z - niemal - "filmem młodzieżowym". Z tej mozaiki wyłania się hybryda gatunkowa pełna nawiązań i odniesień do innych filmów, co sprawia, że film nie łatwo sklasyfikować, a nawet streścić.
FABUŁA
Fabuła filmu przebiega dwutorowo. Obserwujemy poczynania Donniego w świecie rzeczywistym oraz w jakimś innym, wyróżniającym się pod względem filmowej formy i przedstawianym w sposób typowy dla horroru. Te sceny mogą rozgrywać się w umyśle bohatera - zażywa on tabletki i chodzi do terapeuty. Jednak w toku wydarzeń okazuje się, że te lekarstwa to tak naprawdę placebo, czyli tabletki z wody, a sam Donnie jest Żyjącym Namiestnikiem, który "bywa często dręczony strasznymi snami, wizjami oraz omamami słuchowymi" (1). Wizją jest królik Frank; omamami słuchowymi - głos zza kadru mówiący bohaterowi, co powinien zrobić. Można też przyjąć taką interpretację świata przedstawionego, że mamy do czynienia z dwoma porządkami czasowymi. Pierwszy to sam początek (wydarzenia przed spadnięciem na dom silnika samolotu) i koniec filmu; drugi porządek to pozostała część filmu, która zostaje „zanegowana" przez usilne czynności Donniego, w wyniku czego ma miejsce alternatywny ciąg zdarzeń. W tym drugim przypadku główny bohater ponosi śmierć, na którą sam się decyduje. Namiestnik ponosi śmierć przed całym ciągiem zdarzeń. Cała opowieść zostaje zanegowana, rozwiązana „w zarodku".
DONNIE
Tytuł w wyraźnie wskazuje, że film jest opowieścią Donniego. W takim wypadku uśmiech z pierwszej sceny można odczytywać symbolicznie. "Wiem w jakiej pasjonującej przygodzie będę uczestniczyć" - zdaje się myśleć bohater. W tym tajemniczym uśmiechu można też wyczytać ironię i dystans, które będą się przewijać przez cały film zarówno w podejściu Donniego do życia, jak i reżysera do dzieła filmowego. W jednej z początkowych scen Donnie czyta książkę Kinga "If"; w końcowej scenie z samochodu wysiada przebrany za klowna młodzieniec. Potwierdza to przypuszczenia, że film jest opowiadany z perspektywy Donniego - bohater z jego lektury pojawia się w jego opowieści. Świat muzyki (która łączy niekiedy sceny rzeczywiste z nierzeczywistymi), literatury i filmu zdaje się współistnieć.
Postać Donniego Darko można też odczytywać poprzez pryzmat mitu o Chrystusie. Główny bohater również ponosi ofiarę za ludzkość. Nie decyduje się w kinie na film "Ostatnie kuszenie Chrystusa" (1988), wybiera horror, ale jego życie jest czytelnym odniesieniem do męki Jezusa. Również jest kuszony (przez Franka) i ponosi śmierć. Ofiara jaką z siebie składa jest o tyle wielka, że nikt się o niej nie dowie. Jest wyrazem najwyższego, nigdy przez nikogo niedostrzeżonego heroizmu. Sam jednak jest agnostykiem - nie myśli o Bogu (bo i tak nie znajdzie dowodów na jego istnienie) więc jego poświęcenie jest większe - nic go nie utwierdzało w podjętej decyzji.
HORROR
Reżyser często korzysta z estetyki klasycznego filmu grozy, dosłownego cytatu z klasycznego filmu, a wręcz w jednej scenie bohaterowie siedzą w kinie i oglądają "Martwe zło" (1981). Amerykański horror straszy najczęściej poprzez wykorzystanie dźwięku i zdjęć. Te same sztuczki wykorzystuje Richard Kelly w celu zaangażowania widza w wydarzenia, przestraszenia oraz wyraźnego odróżnienia świata rzeczywistego i tego, w którym Donnie wykonuje wolę Franka. Pojawiają się też napisy z dokładną datą i pozostałą do końca świata liczbą dni, co stopniowo buduje napięcie i nastrój niepewności.
Wyraźnie zarysowany jest w filmie motyw fatum, tak często wykorzystywany w klasycznych horrorach. Fatum ciąży mianowicie nad imieniem Frank: kolega ze studiów ojca Donniego zginął w drodze na studniówkę; znajomy bohatera przejeżdża samochodem jego dziewczynę; dwumetrowy królik też jest zwiastunem tragicznych wydarzeń. Imię Frank wywołuje też w swoim wykładzie Cunningham - możemy się więc domyślać, że dręczył go strach.
W "Donnim Darko" można dopatrzyć się dosłownych odniesień do klasyka gatunku - "Lśnienia" (1980) Kubricka. Główny bohater jest często podobnie filmowany, ze spuszczoną głową, spojrzeniem w górę i charakterystycznym, diabelskim uśmiechem. Jack z horroru Kubricka też posługiwał się siekierą w celu wywarzenia drzwi, Donnie używa jej aby zniszczyć rurę w szkole. Powraca też motyw noża - żona Jacka zraniła go w samoobronie; Donnie rani Franka w oko (również w samoobronie przed jego wolą?).
SATYRA
Reżyser w dyskretny sposób wpisuje w historię Donniego krytykę współczesnego szkolnictwa, które lansuje przeciętność, konserwatyzm czy wręcz zacofanie kosztem oryginalności, otwarcia i nieprzeciętności. Donnie jako jeden z nielicznych ma odwagę przeciwstawić się ślepo zapatrzonej w Jima nauczycielce, otwarcie wyraża własne poglądy, nie kryje się za wygodnym konformizmem i ponosi tego konsekwencje. Podobnie jak postępowa nauczycielka, która zostaje wyrzucona ze szkoły bez podania przyczyny.
Jim Cunningham natomiast wyraźnie żeruje na niskich uczuciach, ludzkiej naiwności czy wręcz głupocie. Proponuje uproszczoną i banalną wizję świata - prawdopodobnie dlatego znajduje tylu wielbicieli. Po krótkim zastanowieniu jego teorie okazują się bzdurne - strach nie zawsze jest złym uczuciem; czasem jest wręcz niezbędny (strach przed Bogiem, który warunkuje nasze czyny) czy pożądany o czym najlepiej wiedzą producenci horrorów. Ponadto zaproponowany przez kontrowersyjnego "gwiazdora" podział na dwie skrajne emocje - miłość jako dobra; strach jako zła - po głębszym zastanowieniu jest bezpodstawny. Miłość i strach bowiem nie wykluczają się. Dochodzimy więc do momentu, gdzie fundamenty tego podejścia zostają zanegowane.
Wszystko to dostrzega to Donnie - jego samodzielność i błyskotliwość zostaje więc ukarana. Nie chce pokornie poddawać się woli innych, zwłaszcza nauczycielki, dla której wyraźnie się liczy.
Ironię można dostrzec, choć w mniejszym stopniu, w sposobie przedstawienia rodziny. Nie potrafi się ona porozumieć - zjednoczenie następuje dopiero w momencie kryzysu. Z większym sarkazmem prezentowanie są media i ich wpływ na ludzi. Młodsza siostra Donniego błyskawicznie dostrzega możliwość zarobienia na wypadku poprzez występy w telewizji, która prawdopodobnie chętnie by się na to zgodziła.
Reżyser wykorzystuje ponadto wizerunek popularnego aktora Patricka Swayze'ego, aby pokazać, że nie zawsze to co lansowane (przez media) jest prawdziwe. Swayze prywatnie jest prawdopodobnie inną osobą niż jego wcielenia w "Dirty Dancing" (1987) czy "Uwierz w ducha" (1990). Podobnie Cunningham (co jest nieco przerysowaną ilustracją tej tezy) okazuje się po prostu pedofilem. Kelly jakby mimochodem zawarł w filmie krytykę tzw. celebrities.
Istotna jest też postać Roberty Sparrow. Początkowo jest ona pośmiewiskiem dla miejscowych ale w finale okazuje się, że od początku miała rację. Jej postać ilustruje tezę, w myśl której znamienne jest to, że nikną obecnie głosy autorytetów. Często zajmujemy się tematami nieistotnymi i zastępczymi.
SYMBOLIKA
W "Donnie Darko" reżyser korzysta z bogatej symboliki. Królik oprócz tego, że jest symbolem kuszenia, za którym się podąża ("Alicja w krainie czarów") można też go odczytywać poprzez japoński mit o Białym Króliku. Mówi on o tym, jak ów królik podstępem nakłonił krokodyle, aby utworzyły dla niego most, po którym mógł przebiec na ląd. Jednak zaczął się przedwcześnie cieszyć udanym fortelem i ostatni krokodyl obdarł go ze skóry (2). Do podobnego odwrócenia ról następuje również w filmie. Na początku przewagę ma królik Frank, który mówi Donniemu, co ma robić, a nastolatek pokornie wykonuje jego wolę - "muszę być posłuszny, bo uratował mi życie" (3). Jednak pod koniec filmu Donnie dochodzi do wniosku, że tym, co powinien zrobić jest złożenie ze swego życia ofiary. Ratuje w ten sposób inne życia - mamy, siostry, Gretcher, Franka - kolegi; nikt się nie dowie o Cunninghamie, panna Pomeroy nie zostanie wyrzucona ze szkoły... Składa ofiarę z własnego życia aby świat był lepszy. W buddyzmie natomiast królik jest symbolem poświęcenia samego siebie dla dobra innych. W jakimś stopniu to poświęcenie odnajdujemy w postaci Franka. Z początku jest dla Donniego drogowskazem - nakłania go do rozmaitych, początkowo niejasnych, czynności, które jednak mają na celu ocalenie świata. Dopiero później Donnie bierze sprawy we własne ręce i rozgrywa wszystko po swojemu.
"Richard Kelly, reżyser i autor scenariusza do filmu urodził się w 1975 roku. Według kalendarza chińskiego był to rok królika. Tym samym jego znakiem zodiaku jest właśnie to zwierzę. Jak wiemy królik odgrywa dość znaczącą rolę w filmie." (4) Być może więc Frankiem - królikiem jest sam reżyser? Kusi, mami i prowadzi widza w coraz bardziej komplikującą się intrygę. Jest właśnie kusicielem, który podrzuca różnorodne znaczenia, cytaty, dwuznaczne wątki, przeplata fikcję z rzeczywistością, niczego do końca nie wyjaśnia dając pole do własnej interpretacji i autorskiego odczytania filmu. Przemawia z pozycji demiurga kreującego świat, gdzie to on wyznacza reguły.
Do symbolu urasta także oko. Pokazywanie w największym zbliżeniu (detalu) zwiastuje estetykę horroru i pojawienie się Franka. Początkowo ujęciom oka towarzyszą spokojne fale - wtedy Donnie wykonuje wolę Franka; raz pojawia się ogień - Donnie podpala mieszkanie Cunninghama; pod koniec filmu ponownie widzimy fale, lecz wzburzone. Raz poprzez pryzmat oka pokazany jest cofający się czas. Na plakacie w pokoju Donniego również widnieje oko, które jest symbolem powracającym i przewijającym się przez cały film. Razem z nim pokazywane są fale, które zdają się być metaforą życia. Nieustannie faluje a my po nim dryfujemy. Czasem zdarzenia przyspieszają a życie się komplikuje - stąd w końcówce fale z wzbierają. Pewne czyny stają się nieodwracalne i trzeba ponieść za nie konsekwencje - jak Donnie.
Lustro często symbolizuje przejście między dwoma światami. W "Donnie Darko" granicą, która oddziela dwa światy - Styczny i Rzeczywisty - jest wodny portal przypominający lustro. Na podstawie zranionego oka Franka można wysnuć wniosek, że oba światy wzajemnie się przenikają i, co spotka kogoś w jednym z nich, automatycznie ma swoje konsekwencje w drugim.
KINO
Pretekstem do jednej z kluczowych scen filmu jest randka bohaterów - wybierają się do kina i oglądają "Martwe zło". Z ekranu, w momencie gdy pojawia się zegar, wyłania się portal. Jest to scena symboliczna, ponieważ rzeczywistość i filmowa fikcja przeplatają się. Drugim dnem tej sceny jest też to, że widz oglądający film też znajduje się w kinie. Zegar na ekranie może symbolicznie przedstawiać czas, który w kinie płynie wolniej, gdy opowiadana jest ciekawa historia. Również na sali kinowej Frank zdejmuje maskę i pokazuje Donniemu prawdziwą twarz, objawia swoje prawdziwe oblicze tak jak filmy po głębszej analizie odkrywają swoje drugie dno. Od samego początku jest on "zapalnikiem" zdarzeń. Przez pryzmat tego bohatera obserwujemy też proces stopniowego poznawania drugiego człowieka. Najpierw czujemy dystans, później nawiązujemy kontakt, a następnie poznajemy jego wnętrze. Tak właśnie prezentuje się relacja Donniego z Frankiem. W początkowych scenach pokazywany jest jako stojąca w oddali postać. W dalszej kolejności następuje inicjacja poprzez wodny portal a wszystko ma swoje zwieńczenie w kinie, gdzie Frank zdejmuje maskę. Reżyser jednak dopisuje do tego rozumowania przewrotną puentę - Donnie buntuje się przeciw Frankowi i obiera własną drogę. Istotne jest jednak to, że prawdy o nim dowiaduje się w kinie. Być może więc właśnie tu rodzą się możliwości na poznanie drugiego człowieka? Reżyser zdaję się pokładać w kinie spore nadzieje.
PRZYGODA
W latach 80. popularne było kino tzw. Nowej Przygody. Zapotrzebowanie na barwne przygody i emocjonujące historie jest jednak uniwersalne. Reżyser Richard Kelly zdaje się to dostrzegać i bezbłędnie to wykorzystuje. "Donnie Darko" do pewnego stopnia wpisuje się więc w ten nurt. Jednak środki, z których korzysta są skrajnie inne - nie ma mowy o przeźroczystości formy i skupieniu uwagi na samych przygodach. Choćby były niezmiernie interesujące i pasjonujące w dzisiejszych czasach to za mało. Aby zainteresować i przykuć uwagę widza trzeba sięgnąć głębiej i zaoferować więcej. Dlatego twórca obok pasjonujących przypadłości Donniego prezentuje zabawę z narracją, filmowym czasem, korzysta z estetyki horroru, zarysowuje kameralny dramat młodego człowieka, proponuje zabawę konwencją a wszystko to zaprawia szczyptą ironii i dystansu. Efekt jest taki, że niemal każdy znajdzie tu coś dla siebie; każdy na swój sposób przeżyje przedstawioną mu filmową przygodą.
Ważna jest przy tym rola terapeutki Donniego odtwarzanej przez Katharine Ross. Choćby w filmie "Butch Cassidy i Sundance Kid" (1969) to ona przeżywała przygody. Teraz jedynie wysłuchuje opowieści i problemów bohatera. Jest biernym słuchaczem; jej czas minął i teraz przypisana dla niej jest inna rola, z którą musi się pogodzić. Takie bowiem jest życie - trzeba ustąpić miejsca młodym pokoleniom i wesprzeć je radą, co właśnie stara się w filmie robić. Następuje zasadnicza zmiana ról.
ECHA NIETZSCHEGO
Widoczny jest też wpływ filozofii Fryderyka Nietzschego - jego pogląd na czas i koncepcja wiecznego powrotu (5). Nietzsche zakładał, że czas nie istnieje ponieważ przeszłość i przyszłość stanowią zamknięty krąg, który będzie się powtarzał w nieskończoność. Człowiek natomiast żyje w chwili obecnej - w czasie teraźniejszym. Pamięta przeszłość a przyszłość sobie wyobraża. Nie istnieje w nich jednak. Stąd więc ciekawym tematem do rozważań mogą być wychodzące z brzuchów postaci "rurki", które pokazują, gdzie za chwilę znajdzie się ta osoba. Oznacza to, że Donnie widzi niedaleką przyszłość. Albo widzi, jak jakaś siła (Bóg?) steruje postaciami. Rodzi się więc pytanie, czy nasze czyny są z góry ustalone i jedynie wykonujemy czyjeś - z góry założone - polecenia; czy może dysponujemy jednak wolną wolą na którą jednak można spojrzeć z wyprzedzeniem. A może jest tak, że wszystkie te czynności już kiedyś wykonywaliśmy, a satysfakcja przed samobójstwem Donniego wskazuje na załamanie owego wiecznego powrotu - miał bowiem nieporównywalnie większe możliwości, które wykorzystał do znaczącej zmiany świata.
Postać Donniego zawiera w sobie pewne elementy Nadczłowieka - koncepcji Nietzschego, która przedstawia go jako istotę zdolną do zaakceptowania wiecznego powrotu (6). Zdaje się, że Donnie to rozumiał, gdyż przed zaśnięciem na jego twarzy pojawia się uśmiech. Za tą tezą przemawiałoby również to, że główny bohater obdarzony został "większą siłą, zdolnością telekinezy, możliwością kontrolowania umysłów" (7). Podobnie jak nadczłowiek, Namiestnik żyje poza zasadami i prawami obowiązującymi resztę ludzkości, którą ponadto ma uratować od śmierci. O jego wybraniu zadecydował też przypadek. Cała ta koncepcja jest jednak przez reżysera odwrócona - Donnie jest zagubionym i niezrozumianym nastolatkiem, który przez samodzielność i własne zdanie ciągle popada w kłopoty. Nie czuje się lepszy od innych, na pierwszy rzut oka jest zwyczajny i naturalny. O jego niezwykłości decyduje dopiero wybranie go na Żyjącego Namiestnika.
Reżyser postanowił opowiedzieć zajmującą historię i użył do tego wszelkich możliwych środków - od eksperymentów na poziomie narracji do postmodernistycznego korzystania z dzieł innych twórców. W filmie rzeczywistość przeplata się z fikcją, sztuka wysoka z niską, ziemskie dramaty z niemal filozoficznymi rozważaniami a wszystko to przy zachłannym porywających historii widzowi. Podsumowując można powiedzieć, że reżyser osiągnął cel: dowiódł, że opowiadanie bajek ciągle jest możliwe.
-------------------------------------------------------------
1. Ze ścieżki dźwiękowej filmu; Rozdział Szósty "Filozofii podróży w czasie".
2. http://www.republika.pl/kubeczkowa/krolik/historia_2.html
3. Ze ścieżki dźwiękowej filmu.
4. http://donnie.darko.filmweb.pl/Donnie+Darko+2001+ciekawostki,FilmCuriosities,id=5158
5. http://pl.wikipedia.org/wiki/Fryderyk_Nietzsche#Dzie.C5.82a_filozoficzne.2C_autobiograficzne_i_zbiory_aforyzm.C3.B3w
6. http://pl.wikipedia.org/wiki/Fryderyk_Nietzsche#Dzie.C5.82a_filozoficzne.2C_autobiograficzne_i_zbiory_aforyzm.C3.B3w
7. Ze ścieżki dźwiękowej filmu; Rozdział Szósty "Filozofii podróży w czasie".












Moon
Czeski błąd
Tetro
Ostatni Władca Wiatru
Marmaduke - pies na fali
DD jest jednym z moich ulubionych filmów. Ale jak dla mnie to nie tylko bajka... ten film ma ciekawe przemyślenia nad któymi warto sie zastanowić
Ten film ma wiele watków do przemyslania, ale moim zdaniem odpowiada na bardzo wazne pytania, chcoiaz ciezko to zauwazyc...
Artykul ciekawy,dajacy do myslenia i ukazujacy mozliwosci odczytania filmu, aczkolwiek sadze, ze analiza odnoszaca sie do zycia prywatnego aktorow oraz pozostalych ich kreacji filmowych jest juz pewna naidnterpretacja..