Pobierz najnowszy plugin Flash

Recenzja filmu "Oszukana"

W SIECI KŁAMSTW

Krzysztof Czapiga

Clint Eastwood kolejny raz nie oszukuje widzów i realizuje kino mroczne, pesymistyczne w wymowie, pozbawione tanich sztuczek oraz złudnego happy endu. Czyli zgodne z klimatem swych ostatnich filmów. Eastwood główną bohaterkę wrzuci w rwący nurt „Rzeki tajemnic" (2003), każe jej Za wszelką cenę (2004) dążyć do prawdy, by w finale nie wywiesić Sztandaru chwały (2006).

Christine Collins (w nominowanej do Oscara roli Angelina Jolie) jest samotnie wychowującą syna matką, pracującą w centrali telefonicznej Los Angeles. Gdy po powrocie do domu nie zastanie w nim syna - nie będzie miała wątpliwości, że spotkało go coś złego. Próbując zawiadomić policję pierwszy raz brutalnie zderzy się z bezduszną biurokratyczna machiną policyjną, gdyż aby zgłosić zaginięcie trzeba odczekać dwadzieścia cztery godziny. To starcie, wobec tego, co czeka bohaterkę w dalszej części filmu okaże się być ledwie przedsmakiem i niewinną rozgrzewką. Syn, jak się przekonamy, rzeczywiście zaginął, a jego odnalezienie będzie dopiero początkiem problemów Christine - zmuszona przez policję, będzie musiała przyznać, że odnaleziony chłopiec jest jej synem, podczas gdy to zupełnie obca osoba...

Policja zbyt pochopnie ogłosiła w mediach swój sukces, stąd niechęć do przyznania się do błędu, przeradzająca się w dalszej części filmu w całą kampanię fałszywych oskarżeń, pomówień i zaprzeczeń. Można śmiało powtórzyć po jednym z bohaterów filmu Zodiak (2007), który na widok manipulacji zapytał przy kolegach sam siebie: „Skąd wiem, że to prawda? Bo widziałem w telewizji". To, co pokażą media jest święte, na sprostowanie raczej nie ma co liczyć, nikt też nie uwierzy samotnej w starciu z policją bohaterce. Nikt poza księdzem Gustavem (w tej roli niezawodny John Malkovich), który toczy prywatną krucjatę przeciw nadużyciom policji i trawiącej ją korupcji.

Najlepsze w Oszukanej (2008) są te liczne sceny, gdzie z Christine robią, mówiąc kolokwialnie, wariatkę. Także dosłownie - trafi w końcu do zakładu dla psychicznie chorych. Wcześniej spróbują jej wmówić, że jej syn za sprawą traumy uprowadzenia zmienił się nie do poznania (również dla matki!). W pewnym momencie zdezorientowany będzie nawet sam widz - czy wbrew tytułowi stwierdzić, że bohaterka nie jest oszukana, lecz zwyczajnie oszalała?

„Oszukana" prezentuje się ciekawie nie tylko od strony fabularnej - warta uwagi jest także warstwa wizualna. Eleganckie, szlachetne zdjęcia, obfitują w dopracowane pod każdym względem, wycyzelowane kadry. Na uwagę zasługuje ponadto fantastyczna gra Angeliny Jolie, która skutecznie i kolejny już raz udowadnia, że dysponuje bogatymi środkami wyrazu i aktorskiej ekspresji, niepotrzebnie rozmieniając talent na drobne w podrzędnych sensacjach.

Eastwood bardzo na czasie przypomina, że władzy, niezależnie od ustroju, należy patrzeć na ręce. Nadużycia, szantaż, prywata nie obce są także demokracji, co należy nieustannie powtarzać. Wszak „Doskonały świat" (1993) to groźna utopia.


Jak do tej pory 7 komentarzy

  • 1. MICHAŁ KARPALA
    Miałem przyjemność zmarnować dwie godziny na premierze filmu oszukana.FILM KATASTROFA.NAWET ANGELINA J.JEST STRASZNIE CHUDA I BRZYDKA.POLECAM GO WSZYSTKIM KTÓRZY CHCĄ POPEŁNIĆ SAMOBÓJSTWO.
  • 2. Anka
    czyli dobry fil to dla Ciebie piękne kobiety i przyjemny nastrój ?  gratuluje . . .
  • 3. Anna
    Miałam przyjemność spędzenia ponad dwóch godzin na oglądaniu bardzo ciekawego i poruszającego filmu pt. "Oszukana". To prawda, że Angelina jest bardzo chuda, ale to chyba widać w każdym filmie! Na tym możemy zauważyć jej matamorfozę. Jest to dosyć nietypowa rola dla niej, ale to właśnie dzięki temu możemy zauważyć proces, w czasie którego, wczuwa się ona w rolę. Nie rozumiem kompletnie argumentacji- chuda i brzydka, bo w filmie liczy się coś innego! Film polecam wszystkim, którzy oglądając zwracają uwagę nie tylko na wygląd, ale na samo aktorstwo!
  • 4. Aga
    A mnie zabrakło dopracowania kilku szczegółów: Moim zdaniem widz wcale nie jest zdezorientowany i od początku wie, że matce podstawiono dziecko. Gdyby miał wątpliwości - ale tu potrzeba by też trochę mniej jednoznacznie czarnego charakteru w roli policjanta - napięcie wiele by na tym zyskało. No i zupełnie niewykorzystana postać chłopca, który poza zobaczeniem Los Angeles musiał mieć chyba jakieś dodatkowe motywacje/ wątpliwości? Poza główną bohaterką trudno dopatrzeć ciekawych kreacji psychologicznych. Wszyscy jej przeciwnicy: policja, lekarze to po prostu banda psychopatów, a dobry dramat przecież jest tam, gdzie widz ma utrudnione zadanie co do oceny motywacji.
    Ale zgadzam się - ŚWIETNA Agelina.
  • 5. K.Cz.
    Zgadzam się, film nie jest doskonały, kilka niedociągnięć można znaleźć, ale myślę, że końcowy bilans jest zdecydowanie korzystny.

    Po drugie, niby jasne, że jak wszyscy zgodnie i bez zająknięcia idą w zaparte to zapewne coś ukrywają i nie mają racji, ale mimo to muszę przyznać, że podczas seansu na moment zgłupiałem;)

    Dzięki za konstruktywny komentarz, takie zawsze mile widziane;) Pozdrawiam!
  • 6. pomela
    Angelina udowodniła, że jest świetną aktorką. Gra bardzo autentycznie. Bardzo dobry flm
  • 7. alo
    no a z chudością jej do twarzy, hi, hi..

Dodaj swój komentarz...

Przepisz dwa słowa z obrazka



© 2005-2012 Kinoskop.plWięcej w Kinoskop.pl: Filmy | Ludzie filmu | Redakcja | Polityka prywatności | Kontakt