Pobierz najnowszy plugin Flash

Recenzja filmu "Moje Winnipeg"

MADDIN I MROCZNY SEN O HAPPY LANDZIE

Zosia Ścisłowska

Wyjściową materią dla subiektywnego dokumentu Guya Maddina są własne wspomnienia i doświadczenia. Przywoływane na ekranie historie służą reżyserowi za pretekst do coraz dalszych ucieczek w kolejne skojarzenia, historie i zaskakujące fabuły. Maddin ze sprawnością zręcznego prestigitatora demonstruje jak łatwo rzeczywistość zatraca się we śnie. Tworzy film niezwykle przejmujący, który angażuje siłą ponurego oddziaływania, absorbuje sugestywnymi przedstawieniami i w żadnym stopniu nie pozostawia obojętnym.

Moje Winnipeg jest autobiograficznym dokumentem o rodzinnym mieście kanadyjskiego reżysera. Przekazywane z pokolenia na pokolenie anegdoty i zasłyszane historie, fragmenty kronik oraz dziesiątki znalezionych fotografii tworzą kanwę opowieści o mieście, z którego Maddin zawsze szukał ucieczki, a które tak naprawdę nigdy nie pozwoliło mu odejść. Ze strumienia przepływających obrazów, niewyraźnych śladów, wspomnień i podskórnych lęków wyłania się obraz Winnipeg - miejsca, które przeraża, a jednocześnie przyciąga nieznaną siłą. Topografia miasta wykracza poza jej fizyczny aspekt, zasiedlając i absorbując myśli jednocześnie budząc do głosu irracjonalne obawy. Podświadomy lęk drzemiący w każdej z przywołanych przez Maddina historii staje się motywem przewodnim filmu, a portretowane Winnipeg w równym stopniu hipnotyzuje co odrzuca.

„Moje Winnipeg" rozgrywa się przede wszystkim w sferze mentalnej i o takim właśnie przywiązaniu i zniewoleniu możemy tutaj mówić. Metoda konstruowania narracji na podobieństwo chaotycznego strumienia podświadomości jest w tym przypadku całkowicie złudna. Reżyser panuje nad filmem w najmniejszym szczególe, każdy kadr nasycając niezwykle szczerym lękiem twórcy, a przede wszystkim człowieka przed rzeczywistością. Ta świadoma gra pozwala na ponowną konfrontację z przeszłością. Jednak przeszłością wycyzelowaną z dawnych emocji, oglądaną z bezpiecznej perspektywy przez obiektyw kamery. Komentarz wygłaszany przez reżysera zza kadru staje się zatem głosem demiurga, który wedle własnego upodobania splata ze sobą wątki i historie snując mroczną gawędę o mieście, z którego dopiero teraz - uporządkowawszy wspomnienia - będzie mógł odejść.

Czas w filmie Maddina bierze swój początek w ciągłym powrocie ku temu, co minione. Pustka, która staje się najbardziej namacalnym znakiem teraźniejszości skłania do coraz bardziej odrealnionych wycieczek w przeszłość. Maddinowskie Winnipeg tworzy pułapkę, z której bardzo trudno się wydostać. Właśnie o ucieczce z tego klaustrofobicznego uwikłania w czas mówi „Moje Winnipeg". Maddin egzorcyzmuje przeszłość poprzez ponowne jej przepracowanie, fragment za fragmentem sprawiając, że traumatyczne dotąd wspomnienia zostają ujarzmione poprzez zdegradowanie do roli przedstawień filmowych. Odegrane przez aktorów przed kamerą stają się obce, zimne i bezpiecznie niezobowiązujące.

„Moje Winnipeg" oprócz powrotu do osobistych tematów i prywatnych obsesji reżysera staje się także ukłonem w stronę tradycji kina awangardowego. Kanadyjski reżyser obficie czerpie z rozwiązań filmu niemego oraz awangardowych prób eksperymentalnych. W obiektywie Maddina obraz ulega ontologicznej deformacji oraz nasyceniu z ducha ekspresjonistycznym niepokojem. Głównym odnośnikiem wizualnym w tej układance staje się zatem metoda nakładanych zdjęć, obrazów, które wzajemnie w siebie ingerują, walcząc o prawo do bycia widzianym. Dzięki swobodnemu ruchowi obrazów Maddin świadomie dopuszcza do głosu każde ze skojarzeń. Ta impresyjna gra światła i cienia, pamięci i zapomnienia staje się najbardziej przejmującym motywem filmu.

Choć świat Winnipeg jest ciemny, chłodny i niegościnny, to film Guya Maddina magnetyczną mocą uzależniania sprawia, że ulegając sugestiom reżysera decydujemy się na mroczną podróż w głąb tego, co podświadome. Niewiele jest we współczesnym kinie obrazów, które dotykając podszewki rzeczywistości czynią z opowiadania o osobistym doświadczeniu sztukę najwyższej próby.


Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu

Dodaj swój komentarz...

Przepisz dwa słowa z obrazka



© 2005-2012 Kinoskop.plWięcej w Kinoskop.pl: Filmy | Ludzie filmu | Redakcja | Polityka prywatności | Kontakt